1. Mycie brody - nie za często, nie za rzadko
Zimą skóra pod brodą produkuje mniej sebum, przez co łatwiej o przesuszenie. Myj brodę dwa do trzech razy w tygodniu, korzystając z łagodnego szamponu do brody. Unikaj mydeł do ciała i szamponów do włosów, które mogą mocno wysuszyć włosy i skórę.
Przed myciem rozczesz brodę na sucho, żeby pozbyć się martwych włosków i rozplątać kołtuny. Użyj letniej wody, a po spłukaniu delikatnie osusz ręcznikiem, nie pocierając. Jeśli poczujesz swędzenie, pieczenie lub widzisz łuszczący się naskórek, może to oznaczać, że myjesz brodę zbyt często lub używasz zbyt mocnych środków.
Jeśli broda jest bardzo przesuszona, ogranicz mycie do razu w tygodniu i skup się na nawilżaniu. Przy uporczywych problemach ze skórą warto skonsultować się z barberem, który doradzi odpowiednią pielęgnację.
2. Olejowanie - podstawa ochrony przed mrozem
Niska temperatura i wiatr powodują, że włosy na brodzie szybko tracą wilgoć. Dlatego po każdym myciu stosuj olejek do brody. Niewielka ilość - mniej więcej dwie do czterech kropli - wystarczy na średniej długości zarost.
Rozetrzyj olejek w dłoniach i wmasuj go w skórę pod brodą, a dopiero potem w same włosy. Skup się na miejscach, gdzie broda wydaje się szorstka lub matowa. Nie przesadzaj z ilością, bo nadmiar sprawi, że broda będzie wyglądać na tłustą i ciężką.
Olejowanie warto wykonywać codziennie, nawet jeśli nie myjesz brody. Jeśli broda i skóra pod nią wciąż są przesuszone mimo regularnego olejowania, możesz sięgnąć po balsam do brody, który zatrzyma wilgoć na dłużej.
3. Czesanie i zabezpieczanie - prosty rytuał na co dzień
Regularne czesanie brody to nie tylko kwestia wyglądu. Dzięki szczotkowaniu rozprowadzasz naturalne sebum i olejek po całej długości włosa, co chroni przed łamaniem i rozdwajaniem końcówek. Używaj szczotki z naturalnego włosia lub grzebienia o szerokim rozstawie zębów.
Broda powinna być czesana dwa razy dziennie - rano i wieczorem. Zacznij od rozczesania końcówek, potem przejedź szczotką od skóry aż po końce. Jeśli nosisz szalik lub golf, rozczesz brodę po zdjęciu ubrania, bo materiał może ją splątać i wysuszyć.
W dni z silnym wiatrem lub mrozem możesz nałożyć dodatkową warstwę balsamu przed wyjściem z domu. Jeśli zauważysz rozdwojone końcówki lub trudne do rozczesania kołtuny, lepiej oddać brodę do podcięcia barberowi niż wyrywać je samemu.
4. Kiedy iść do barbera zimą?
Samodzielna pielęgnacja wystarczy na co dzień, ale zimą łatwo przeoczyć oznaki zniszczenia brody. Do barbera warto wybrać się co cztery do sześciu tygodni. Regularne podcinanie usuwa rozdwojone końcówki i pomaga utrzymać kształt, który łatwiej samodzielnie układać.
Barber sprawdzi stan skóry pod brodą i doradzi, czy zmienić coś w domowej pielęgnacji. W salonie możesz poprosić o zabieg nawilżający lub odżywkę, jeśli broda jest wyjątkowo sucha po zimie. Jeśli zauważysz u siebie łuszczenie skóry, trudne do usunięcia kołtuny lub nie możesz poradzić sobie z układaniem brody, lepiej nie zwlekać z wizytą.
Warto pamiętać, że nawet najlepsze kosmetyki nie zastąpią regularnego przycinania i kontroli stanu zarostu przez fachowca. Dzięki temu unikniesz większych problemów na wiosnę.
Jeśli masz pytania o pielęgnację brody zimą lub chcesz sprawdzić, czy wszystko robisz dobrze, możesz zadzwonić do KUŹNIA Barber Shop. Rozmowa nic nie kosztuje, a czasem pozwala uniknąć niepotrzebnych błędów.